US Blog part 1
US Blog part 2
US Blog part 3
US Blog part 4
Od trzech dni pada śnieg i to całkiem mocno.Spadło już ponad 35cm więc za kilka dni będę większe skocznie i zaczniemy kręcić vbloga i trenować jakieś nowe sztuczki.Na razie zrobili pajp w Copper więc Pan Marek pracuje nad formą ,a ja z Gumowym zwiedzamy miejscowe kurorty i freerajdujemy sobie w świeżutkim puszku.Byliśmy już w Keystone, Vail i A-Basin.Jest całkiem przyjemnie.Jutro chyba wyprawa do Denver. Właściwie to tyle.Torby cały czas nie ma więc nikomu nie polecam usług Lufthansy!Lufthansa SUCKS! Zresztą sami sprawdźcie fotki jak to wszystko u nas wygląda.
Tak zwane Dreamy days.Śnieg pada,puszek cieszy i generalnie jest bardzo przyjemnie.Vail i A Basin.

Wrrr zimno. Vail

Pada pada śnieg traalaaalaaa - A Basin

W pierwszym odcinku blog'a spróbowaliśmy tradycyjnych amerykańskich Fastfoodów , a teraz udaliśmy się na tradycyją wyprzedaż czyli tak zwany midnight madness. Zawsze o północy zaraz po Thanksgiving day. W następnej odsłonie bloga wykonamy dla Was kolejne typowo Amerykańskie czynności.Ciekawe tylko czy wyjdziemy z tego cali i zdrowi?Hmm...

Ameryka jest jednak dziwnym krajem. Hoowdieee!

|